2018-04-22 (7)

Pomnik Stanisława Wernera

1. Nazwa obiektu: Pomnik Stanisława Wernera

1a. Inne, zwyczajowe/potoczne nazwy obiektu: Głaz pamięci Stanisława Wernera, Symboliczna mogiła Stanisława Wernera

2. Adres obiektu: ul. Janiszewska, Las Kapturski

3. Czas powstania obiektu: 1986 r.

4. Projektant obiektu: nieznany

5. Zleceniodawca obiektu: 66. Radomska Drużyna Harcerska Hufca ZHP

6. Opis obiektu: Pomnik upamiętniający Stanisława Wernera znajduje się na niewielkiej polanie Lasu Kapturskiego, w jego części położonej na północ od ul. Janiszewskiej. Miejsce to znajduje się blisko północno-zachodniego krańca lasu i granicy miasta Radomia. Upamiętnienie wykonane jest w formie metalowej tablicy umieszczonej na okazałym głazie granitowym. Teren wokół monumentu otacza drewniany parkan. Na polanie przed pomnikiem znajduje się okrąg o betonowej krawędzi, w którego środku pierwotnie znajdował płaskorzeźbiony w betonie orzeł (?) – obecnie niemal całkowicie zniszczony. Tablica umieszczona na głazie zawiera u góry podobiznę Stanisława Wernera pomiędzy dwiema gałązkami oliwnymi i niżej napis: „STANISŁAW / WERNER / LAT-18 CZŁON. OBPPS / ROZSTRZELANY / PRZEZ SIEPACZY CARSKICH / W DNIU 20-12-1906 ZA WALKE / O WOLNOSC I LUD / W 80TA ROCZNICE SMIERCI. / ZHP RADOM / 66 RDH”. Podobizna i napis są wypukłe.

7. Historia obiektu: Stanisław Werner (ur. 04 X 1888 r., zm. 20 XII 1906 r.) przybył do Radomia z rodziną w listopadzie 1905 r. Jako prymus został przyjęty do VII klasy Szkoły Handlowej. Będąc członkiem Organizacji Bojowej Polskiej Partii Socjalistycznej 16 grudnia 1906 r. wziął udział w zamachu na szefa Radomskiej Żandarmerii Gubernialnej – pułkownika Siemiona Aleksandrowicza von Płotto, którego przed kamienicą przy ul. Michajłowskiej 4 (Sienkiewicza) dokonał Stanisław Hempel. Zamach się powiódł (ranny w wyniku wybuchu bomby von Płotto zmarł następnego dnia w szpitalu), ale carscy żandarmi schwytali Wernera. Rankiem 20 grudnia 1906 r. został on rozstrzelany na polance położonej na skraju Lasu Kapturskiego. Młody bojowiec PPS zginął z okrzykiem „Niech żyje Polska!” na ustach. W przededniu egzekucji Werner napisał do matki pożegnalny list o następującej treści: „Droga Mamusiu! Kiedy list ten otrzymasz, nie będę już żył – wczoraj sąd polowy skazał mnie na karę śmierci przez rozstrzelanie. Zrobiłem to dla drogiej Mamusi i wyspowiadałem się przed księdzem Kobylewskim. Zdaje się, że będzie on u Mamusi. Proszę pożegnać Ojca, rodzeństwo, krewnych, Dziunię, znajomych i wszystkich. Przez trzy dni oczekiwałem śmierci i byłem spokojny – teraz mi tylko Ciebie, Mamo żal. Zegarek niech Mama da Kaziowi, książki, te co mówiłem, Rylowi i jeszcze: „Wstęp do fizyologii porównawczej i psychologii”. Resztę proszę zachować Kaziowi na pamiątkę… Niech Mamusia powie, że umierałem, nie bojąc się śmierci. Życia mi nie żal – tylko Ciebie. Nie wiem, dlaczego nie zgodzili się, żebym Cię przed śmiercią zobaczył – trudno. Żegnaj, Mamusiu, już się więcej nie zobaczymy. Powiedz Ojcu, że umieram z prośbą, aby mi przebaczył. Śmierć maże winy. Babkę uściskaj. Tylko mi Ciebie żal”. Rosjanie pochowali Wernera w nieoznakowanej mogile na miejscu egzekucji. Mimo kilkakrotnych próśb matki (jedna z nich poparta została przez radomskiego gubernatora Zasiadkę), rodzinie nie wydano zwłok Wernera. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości młody bojowiec został odznaczony pośmiertnie Krzyżem Niepodległości z Mieczami (a w późniejszym okresie jedną z dużych radomskich ulic nazwano jego imieniem). W 1932 r. powołany został komitet do odnalezienia zwłok bohatera, który jednak nie osiągnął sukcesu. Jedna z relacji głosi, że ciało Stanisława Wernera nazajutrz po egzekucji zostało przez jego kolegów wykopane i pochowane na cmentarzu. Inna, że potajemna ekshumacja nastąpiła prawdopodobnie dopiero po wyjściu Rosjan z miasta (po lipcu 1915 r.), lub zaraz po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Szczątki Wernera miały być pochowane w grobie rodziny Wilkowskich na cmentarzu przy ul. Limanowskiego (kw. 10B). Na tym nagrobku znajduje się inskrypcja poświęcona Stanisławowi Wernerowi, wykonana około 1918 r. przez kamieniarza Józefa Staniszewskiego na polecenie osoby twierdzącej, że „jest on pochowany w tym grobie”. Sprawa miejsca pochówku Wernera nigdy nie została do końca wyjaśniona. Oficjalnie ciało młodego bojowca nadal spoczywa w nieznanej mogile w Lesie Kapturskim. Dlatego też w 80. rocznicę jego rozstrzelania, w pobliżu miejsca egzekucji, radomscy harcerze z 66 drużyny ZHP ufundowali pamiątkowy głaz z tablicą – jako symboliczną mogiłę Wernera.

8. Literatura, źródła:

Czy grób Wernera zostanie odnaleziony?, „Ziemia Radomska” 1932, nr 25, s. 3.

Kiedy list ten otrzymasz…, w: M. Kępa, Było nie było… Powidoki radomskie, Radom 2017, s. 209-214.

Miał tylko machnąć chustką, w: M. Kępa, Sekrety Radomia, Łódź 2019, s. 58-61.

Młody zamachowiec. Stanisław Werner (1888-1906), w: Radomskie wędrówki regionalne, Radom 2000, s. 118-119.

Res-Rodkiewicz S., Wspomnień kilka o Stanisławie Wernerze, bojowcu z Radomia, „Kronika Ruchu Rewolucyjnego w Polsce” 1937, nr 4, s. 234-240.

Sprawa Stanisława Wernera (Dokumenty ), „Kronika Ruchu Rewolucyjnego w Polsce” 1939, nr 1, s. 47-49.

Werner Stanisław, w: J. Sekulski, Encyklopedia Radomia. Nowe Wydanie, Radom 2012, s. 341.

Werner Stanisław, w: Znani i nieznani ziemi radomskiej, t. 1, Radom 1980, s. 185-187.

Zagadka grobu ś. p. Wernera, „Ziemia Radomska” 4 II 1932, nr 27 s. 1.

Zakończenie poszukiwań w lesie kapturskim. Szczątków ś.p. Wernera nie odnaleziono, „Ziemia Radomska” 1932, nr 138, s. 1.

Dodaj wspomnienie

Aby doadć wspomnienie musisz być zalogowany
  Subskrybuj  
Powiadom o